wtorek, 2 lutego 2016

Studniówka'16 - wódki brak!

Hej kochani! 


No i po studniówce.. Szkoda, bo było naprawdę świetnie, ale zabawa przecież wiecznie trwać nie może! Jednak zanim wrócimy do szkolnej codzienności, chcę pokazać wam zdjęcia z imprezy i co nieco opowiedzieć. :) Króciutko niestety, bo zaczynam teraz ostro się uczyć do matury (a przynajmniej taki jest plan). 



Na początek wyjaśnię ten jakże smutny tytuł - na studniówce byłam na antybiotyku, co niestety wykluczało moje alkoholowe uniesienia. Oczywiście nie byłam tak do końca grzeczna, nie mogłam sobie odpuścić - w końcu taką noc ma się raz w życiu! Ale skończyło się na dwóch, słabiutkich drinkach. A przecież, co to jest?

Zanim zaczęliśmy studniówkę - zdjęcia. Niestety tylko typowe klasowe zdjęcia, gdzie wszyscy stoimy w rządku, przez co nie mam tradycyjnego zdjęcia z podwiązkami.. 


Po zdjęciach oficjalnych mieliśmy jeszcze trochę czasu dla siebie.. Jak go najlepiej zapełnić? Oczywiście, że robiąc sobie selfie! Może mi nie uwierzycie, ale do luster ustawiła się kolejka - a te cudowne urządzenia znaleźliśmy niestety tylko dwa..


O 20:00 zaczął się polonez -  oczywiście nie obyło się bez pomyłek. :) Najgorszą jego częścią były róże, które każda z nas trzymała w ręce. Co w nich takiego było? Kolce! Nikt nie pomyślał, że kolce róż będą nas raniły w ręce i szarpały nam sukienki. Mimo wszystko uważam, że udał nam się ten tradycyjny polski taniec. 



Kolejnym punktem wieczoru był walc - a nawet dwa - tańczone tylko przez niektóre osoby z naszej szkoły, które zaczęły go ćwiczyć aż 4 czy nawet 5 miesięcy wcześniej! 


polecam obejrzeć, szczególnie ten pierwszy!!



No i później się zaczęło.. Jedzenie, picie, rozmowy, tańce, ogarniający wszystkich śmiech i wszechobecny hałas - słowem impreza na całego. 



W międzyczasie pokazywane były filmiki każdej klasy. Poniżej zamieszczam filmik mojej, który, nie chwaląc się, był jak zwykle najlepszy! ;) 


(musicie kliknąć na zdjęcie :p)


Największą atrakcją była fotobudka, do której nieprzerwanie ustawiała się kolejka. Mimo długiego czasu oczekiwania na swoją kolej stałam niestrudzenie by osiągnąć swój cel - potrójne zdjęcie i mogę pochwalić się aż 16 egzemplarzami! Którymi jak widzicie chętnie się dzielę z Wami. :) 



Imprez skończyła się o 4 nad ranem. Niby późno, niby długo, jednak powiem Wam, że te 8 godzin zleciało mi niesamowicie szybko. Przysięgam, jak mama zadzwoniła, że zaraz po mnie przyjedzie bo już prawie czwarta, niezmiernie się zdziwiłam. Do domu weszłam jakoś przed piątą i chciałam iść spać od razu.. Ha! Nie ma tak dobrze dziewczyny - trzeba jeszcze zmyć tynk z twarzy i zdjąć całe żelastwo z głowy. Trochę mi to zajęło i poszłam spać dopiero po 6 rano... A tyle wsuwek miałam na głowie :


Jeszcze pokrótce o przesądach studniówkowych :
- dziewczyny muszą mieć czerwoną podwiązkę - ale ten akurat jest dość oczywisty 
- jak i czerwoną bieliznę - specjalnie na ten dzień kupiłam prześliczne czerwone figi w serduszka 
- trzeba wytrzymać w jednych butach całą szaloną noc - co, mówiąc skromnie, udało mi się! 
- nie można ścinać włosów między studniówką a maturą! bo z każdym odciętym centymetrem włosa wychodzi nam proporcjonalna ilość wiedzy.. 
- i ostatni, mój ulubiony : nie można uczyć się przed studniówką! gdyż cała wiedza wyleci nam z głowy podczas baletów. :D



Niestety, studniówka już minęła, dlatego też zostawiam Was z tym pościkiem i zabieram się za matmę - jakoś trzeba napisać tą maturę. 

Juliet 

Ps. Życzę Wam wszystkim pozytywnego dnia pozytywnego myślenia!
PsPs. Ciężko się pisze tymi paznokciami, są śliczne, ale jednak za dłuuuugie..


20 komentarzy:

  1. Fajnie, że świetnie bawiłaś się na studniówce, nawet na tym antybiotyku hahaha
    TMblackandwhite.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale przepięknie wyglądałaś *.* Przepiękne zdjęcia :)
    http://carolineworld123.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. ja już nie mogę się doczekać swojej studniówki, ale niestety, jest ona dopiero za dwa lata. fajne te zdjęcia z budki. :) a o niektórych przesadach słyszałam, ale tylko kilku :)
    http://berry-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ich jeszcze dużo, duużo więcej! Jak np złapanie dyrektora za kolano kiedy nie będzie się spodziewał :p

      Usuń
  4. Pięknie wyglądałaś :) Zapraszam do mnie http://psychooa01.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna sukienka! Super, że tak fajnie się bawiłaś na twojej studniówce. :)
    http://luulublog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ;)
      Najważniejsze to mieć dobre towarzystwo, dalej impreza sama się rozkręca :p

      Usuń
  6. Genialne te zdjęcia, nie mogę się doczekać swojej studniówki :D

    http://heroblvck.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :)
      rozumiem Cię, od początku roku zamiast nauki było to wyczekiwanie :P

      Usuń
  7. Świetne zdjęcia haha, ja do studniówki mam jeszcze baardzo daleko :)
    Obserwujemy?
    Zapraszam, keepgoiing.blogspot.com - klik!
    Pozdrawiam cieplutko♥

    OdpowiedzUsuń
  8. super mieliście ten filmik

    http://magdawiglusz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeju jak ci zazdroszczę, sama nie mogę doczekać się mojej studniówki :(
    Cieszę się, że tak świetnie się bawiłaś! ♥
    Z tym antybiotykiem trochę kicha, ale dobrze, że nie zepsuło ci to zabawy♥


    http://mikijiu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie było najgorzej, najważniejsze, że byli ze mną przyjaciele ;)

      Usuń
  10. Widać, że świetnie się bawiłaś! Super, ja studniówkę miałam parę lat temu. Oczywiście obserwuję!
    Serdecznie zapraszam
    Mój Blog - klik
    Nowy wpis - Konkurs

    OdpowiedzUsuń