poniedziałek, 22 lutego 2016

Mission Denmark: listy motywacyjne - szał, furia i powyrywane włosy

Witajcie wszyscy studenci, przyszli studenci i nie-studenci!



Niedawno pisałam o liście rzeczy, jakie muszę spełnić aby zakończyć aplikację na studia w Danii. Ostatnio, bo kilka dni temu, podpisałam umowę z firmą pośredniczącą PERFECT, którą oczywiście serdecznie wszystkim polecam. (nie, nie płacili mi za reklamę :p) Jednym z punktów na mojej liście jest, jak mam nadzieję pamiętacie, stworzenie listu motywacyjnego. Wiecie, kilka pozytywnych słów o sobie, doświadczenia i umiejętności, które mogą być uznane na kierunku jaki sobie wybrałam oraz generalnie uzasadnienie DLACZEGO TO AKURAT JA JESTEM IDEALNĄ KANDYDATKĄ NA TEN KIERUNEK


Brzmi całkiem łatwo. Brzmi jak jeden wieczór poświęcony na napisanie jednej strony A4 w Wordzie. Brzmi jak nawet przyjemne rozpisanie się o sobie, swoich marzeniach i przeżyciach oczekiwaniach i poniekąd wymaganiach co do kierunku. 

Cóż, niestety tylko z pozoru jest to takie przyjemne!

Bo przecież nie chodzi tylko o przedstawienie siebie. Trzeba się poważnie zastanowić, co może się spodobać uczelni, na jakie kwestie warto zwrócić uwagę, które swoje zalety wyeksponować, a o czym nie pisać. W jakim stylu utrzymać całą wypowiedź - jeśli luźna, potoczna, to niedobrze, w końcu list jest dokumentem. Z drugiej strony nie chcę wyjść na sztywną i za poważną jak na swoje.. 18 lat.


Kiedy już siadam do pisania i myślę sobie, że gorzej być nie może, nagle dostaję maila od pośrednika. Otwieram go, czytam... i okazuje się, że muszę napisać aż DWA listy motywacyjne - ze względu na to, że aplikuję na kierunki realizowane na dwóch uczelniach i do każdej muszę wysłać osobny list.

I nagle robi się trudniej. W jednym liście jest łatwiej ująć wszystko, co może się przydać na każdy z wybranych kierunków. Można to sobie jakoś przyjemnie ułożyć, streścić, skupić się na najważniejszych punktach, najmocniejszych zaletach.  Ale kiedy już mamy napisać takie dwa i "podzielić" swoje umiejętności, czy opisywać dwa razy to samo lecz w inny sposób... no przyznam się Wam, że gdyby nie whisky, to chyba nigdy nie znalazłabym weny do pisania. :)

Jednego wieczoru usiadłam i napisałam szkic pierwszego listu, tego pozornie łatwiejszego, bo z uwzględnieniem jednego kierunku. Następny wieczór - następny list. I tu już trzeba się pobawić trochę bardziej, musiałam pomieścić więcej treści w mniejszej ilości tekstu (ogranicza mnie limit jednej strony A4) oraz użyć innych słów do opisania tego samego. Musicie wiedzieć, że uczelnie mają fioła na punkcie oryginalności. Jakby znaleźli jakąś skopiowaną część.. no, nie wiem czy by się to im spodobało.


Pisanie takiego listu jest trudne także z innych powodów. Musicie obiektywnie o sobie pomyśleć. Wypisać swoje zalety. Oczywiście można coś tam podkolorować, lecz trzeba uważać by się w tym nie zagalopować, aby nie zmieniło to się w małe upiększające kłamstewka. Nie jest to zbyt opłacalne również z takiego względu, że na "rozmowie kwalifikacyjnej" mogą się pytać o różne aspekty opisane w liście motywacyjnym. A jeśli napiszemy coś, co nie jest prawdą, to bardzo łatwo jest się w tym zaplątać.

Pisałam łącznie w... czterech miejscach. W specjalnym zeszycie nazwanym przeze mnie AKCJA:DANIA, w którym zapisywałam najważniejsze myśli, a generalnie zbieram w nim wszystkie informacje o studiach w Danii; na kartce leżącej pod ręką podczas rozmów telefonicznych z mamą, w notatniku w telefonie oraz w Wordzie, do którego starałam się przepisać to, co udało mi się wcześniej stworzyć. 


Listy dalej pozostają w formie niedopracowanego szkicu. Został mi TYDZIEŃ, aby je ładnie napisać i jeszcze ładniej przetłumaczyć na język angielski. Czasu nie zostało dużo, a biorąc pod uwagę pracę, jaką podjęłam na ferie, korepetycje z matmy, siłownię i związane z tym wszystkim zmęczenie, może mi być ciężko napisać coś zachwycającego. 

Na moje szczęście istnieją pomocne w tej mordędze strony internetowe oraz ogólnodostępne gotowe listy motywacyjne pisanie przez wcześniejszych aplikantów i nie powiem, są one niezmiernie przydatne. Poniżej screen takiej strony, przy okazji widzicie, ile różnych kart mam otwartych, a każda z nich jest związana z pisaniem listu.


No, to już się ROZPISAŁAM O liście, teraz tylko wracam DO PISANIA go!
W poście poprzeplatane zdjęcia moich notatek, możecie zobaczyć, jaki chaos mam w głowie tworząc.

Juliet

snapchat: ylyys
instagram: ylyys

34 komentarze:

  1. Niefajnie, że musiałaś napisać dwa takie listy. :/ Oj tak, jeśli trochę bardziej się podkoloryzuje, to faktycznie potem na rozmowie, może pójść średnio. Powodzenia życzę w takim razie! ;) Arleta

    OdpowiedzUsuń
  2. Pracy trochę masz, oczywiście trzymam za Ciebie kciuki :D Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę Ci powodzenia, na pewno dasz radę ! ;)
    pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie, będzie mi bardzo miło jeśli zajrzysz, zaobserwujesz xkroljulianx

    OdpowiedzUsuń
  4. To rzeczywiście trudne, napisać dwa razy to samo, a jednak inaczej. Oczywiście wydaje się być banalne, zanim się za to nie zabierze. W moim przypadku najlepiej sprawdza się kilkudniowy odstęp między dwiema pracami. Życzę powodzenia :)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mam czasu na kilkudniowe odstępy, gdyż muszę to skończyć do końca lutego! :/

      Usuń
  5. Gratuluję samozaparcia ja bym się napewno poddała po jednym dniu takiego pisania ;) życzę powodzenia !;)
    Jeśli mogę prosić o kliknięcie chociaż w jeden link, bardzo mi pomożesz;)
    http://zlota-orchidea.blogspot.com/2016/02/czesc-wszystkim-nie-byo-mnie-tu-az.html
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podziwiam Cię za wytrwałość, oby tak dalej :)
    Mogłabym Cię prosić o poklikanie w linki w tym poście? Staram się o współpracę i byłabym bardzo wdzięczna za pomoc :)
    Przy okazji odpowiadam na obserwacje :)

    http://veronicalucy.blogspot.com/2016/02/wishlist-banggood.html

    OdpowiedzUsuń
  7. rzeczywiście, to nie łatwa rzecz, żeby napisać taki dokument... trzeba znać umiar w tym, co się pisze :)
    mój blog
    konkurs fotograficzny

    OdpowiedzUsuń
  8. Życzę wytrwałości! Bardzo przydatny post dla osób aplikujących :)


    http://meengie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło by mi było, gdyby komuś się przydał. :)

      Usuń
  9. POwodzenia, dasz radę na pewno :D Wytrwałości życzę :D

    amatorskie-rysowanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Napewno ci sie uda:) Powodzenia:) zapraszam do mnie mój blog-klik:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny post! Obserwuję i liczę na rewanż! Pozdrawiam! ♥
    Mój blog - KLIK♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajny i przydatny post! http://thesandie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ufff mam jeszcze troszkę czasu, aby nauczyć się pisać takie listy!

    ZAPRASZAM
    http://aaleksm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Powodzenia, trzymam kciuki za twoją pracę :)
    mypinkdreams3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Trzymam kciuki i życzę powodzenia ;)
    pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie, będzie mi bardzo miło jeśli zajrzysz, zaobserwujesz xkroljulianx

    OdpowiedzUsuń
  18. Rzeczywiście, po twoich opisach to nie wydaje się być aż takie łatwe. Ale trzymam za ciebie kciuki!

    passionsmy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Powodzenia w pisaniu, widać że nie jest to zbyt proste ;)
    Pozdrawiam i zapraszam http://nataliexbrunette.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Powodzenia ! Widać, że bardzo Ci na tym zależy , więc na pewno wyjdzie świetnie :D
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  21. wow, dlaczego akurat studia w Danii? Mieszkasz tam czy bedziesz wyjezdzała?
    trzymam kciuki zebys to wszytsko ogarneła. Mi tez trudno było by napisać dwa listy

    http://magdawiglusz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tutaj znajdziesz odpowiedzi dlaczego w Danii :))
      http://ylyys.blogspot.com/2016/01/wielki-powrot-i-wielkie-plany.html
      będę dopiero wyjeżdżała.

      Dzięki! :D

      Usuń
  22. lovely blog <3

    Would you like to follow each other on gfc? If you follow,let me know, i will follow back =))

    http://beautorgeousworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Całkiem przydatny post :).
    Klikniesz pod zdjęciami w link z płaszczykiem ? Z góry dziękuje :).
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/2016/02/warm-winter-day.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Życzę Ci powodzenia w pisaniu listu motywacyjnego i duzo zapału :) a przy okazji szczerze zazdroszczę studiowania w Danii- piękny kraj, ale nie wiem czy odważyłabym sie na taka odległość od rodziny i przyjaciół.

    Pozdrawiam i zapraszam do wspólnego obserwowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli uważasz, że Dania to taka ogromna odległość, poczekaj na kolejne posty, a obiecuję Ci, że jeszcze bardziej się zdziwisz. :D

      Usuń
  25. Życze ci powodzenia i sukcesu oczywiście :)
    madameeangela.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Życzę powodzenia!
    Zapraszam do siebie o obserwacji
    Mój Blog
    Konkurs

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawy post :)
    http://klaudencja.blogspot.com/ ----> Zaobserwuj ♥

    OdpowiedzUsuń
  28. To powodzenia w pisaniu:). Ja staram się dostać na uczelnię gdzie przy rekrutacji brane są oceny z matury i nie muszę pisać listów motywacyjnych :). Wybieram się na prawo http://www.prawowroclaw.edu.pl/oferta/5-letnie-studia-prawnicze/. Muszę jedynie dobrze zdać maturę z wosu i historii oraz oczywiście przedmioty podstawowe :)

    OdpowiedzUsuń