niedziela, 17 kwietnia 2016

city beach | in style of 80's




Hej!
Hi!

Niecałe dwa tygodnie - tyle zostało do końca mojej męki, pomijając oczywiście matury, o których na razie staram się nie myśleć. Moja tendencja do nauki się nie zmienia - wciąż pozostaje malejąca. Łudzę się jednak, że póki nie osiągnęłam jeszcze zera, może zrobię chociaż jedną maturkę z matmy czy dwie.. choćby podstawę.. Jak na razie męczę się z analizą porównawczą, której nie mogę skończyć (przynajmniej zaczęłam!) od przeszło sześciu dni. Najgorsze jest pierwsze zdanie. Zawsze.
No more than two weeks and my hassles are finite. Now I'm trying not to think about matura exams because thinking about that would stress me out and that's not necessary. My attitude towards learning is still the same - I'm not really doing anything. Of course there still is a hope for me, maybe I'll start exercising maths. For this moment I am trying to finish my essay, but I am trying for about 6 days. The first words are the hardest. Always.

Po tym pesymistycznym nieco wstępie opowiem wam jak to było z dzisiejszymi zdjęciami. Umówiliśmy się z Alanem na pewien poniedziałek po szkole na zdjęcia. Miała to być kolejna sesja z ramiączkami w roli głównej. Jednak jak to się często zdarza w życiu kobiety, poprzedniego dnia wieczorem czułam się tak zmarnowana, że nie miałam ochoty na nic, wyobrażałam sobie siebie z przeogromnymi worami pod oczami, napisałam mu więc, że z naszych planów nici.
Sorry for that pessimistic beginning, now I'll tell you about todays photos. With Alan we had a plan to do photoshooting after lessons on Monday. It was supposed to be next photo session with straps. However, as it often happens to women, the day before I was feeling so bad I texted Alan not to meet for these photos. 

Kiedy jednak obudziłam się w ten poniedziałek, o dziwo wyspana, dwie godziny później niż zwykle ze względu na odwołane lekcje, przypomniałam sobie o zdjęciach szkolnych, pomalowałam się, nawet całkiem ładnie, ubrałam dokładnie tak, jak to było w jednej z moich zdjęciowych wizji i.. szybko wysłałam sms'a do Alana, że jednak lecimy po szkole bawić się w fotografa i modelkę. Alan, jak to Alan, ma pełno miejsc obcykanych w Gdańsku, także miejsca na sesję długo nie szukaliśmy i wyrobiliśmy się ze wszystkim w niecałą godzinę.
Despite feeling like a potato on Sunday's evening, I woke up this monady surprised I was feeling literally great! I woke up later because of two first lessons cancelled, then I reminded myself about photos in school so I made a pretty nice make-up, dressed up exactly as I wanted for one of next shootings and.. as fast as I could I texted Alan, that we just have to act like a model and photographer! Luckily for me, Alan knows plenty of great places in Gdansk so we made everything out in less than one hour.

Zostawiam was teraz z małą dawką zdjęć, a sama jadę do stolicy na ROZMOWĘ KWALIFIKACYJNĄ NA STUDIA! Nawet nie wyobrażacie sobie jak się cieszę, sama zresztą nie umiem nawet tego przekazać słowami! Z wizyty w Warszawie oczywiście także zdam relację, a na Pyrkonowy post będziecie musieli jeszcze parę dni poczekać - nie dogadaliśmy się z Sebą jeśli chodzi o zdjęcia, a to właśnie one powinny was najbardziej zachwycić.
I'm leaving you now with a small dose of beauty and happiness because of a tiny trip to Warsaw - tomorrow I have an INTERVIEW FOR MY STUDIES! You have no idea how huge my joy is! I can't even show you that in words! Of course I'll post relation after everything. You'll have to wait a little bit longer for relation from Pyrkon, because neither Seba nor me didn't have time to prepare photos.



















shirt - reserved
mom jeans - h&m
shoes - h&m
sunglasses - new yorker
shawl - h&m
jacket - h&m
stylizacja żywcem z h&m :))

Trzymajcie jutro za mnie kciuki!

Juliet


17 komentarzy:

  1. śliczne zdjęcia!
    nie martw się maturą-napewno zdasz pozytywnie! trzymam kciuki!

    http://by-aleksandraa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia! :) Ja też mam w tym roku maturkę, więc wiem co czujesz ;)
    Dodaję do obserwowanych i zapraszam do mnie :*
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama kilka razy miałam tak, że jednego dnia czułam że umieram
    a drugiego było już ze mną bardzo dobrze :) piękne zdjęcia!
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    w wolnej chwili zapraszam do siebie:
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia na rozmowie kwalifikacyjnej :)
    paulan-official-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne zdjęcia! Mam nadzieję, że rozmowa kwalifikacyjna poszła okay :)


    W wolnej chwili zapraszam do siebie
    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com/
    Blog się spodoba? Zaobserwuj!

    OdpowiedzUsuń
  6. Naprawdę piękne zdjęcia :)
    Takie naturalne ^^ :)
    https://aleksisaliss.blogspot.com/
    Pozdrawiam i dziękuje za klikanie :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Super zdjęcia :)
    Poklikasz w linki ? Odwdzięczam się :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/2016/03/sheincom.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne zdjęcia! :) Powodzenie na maturze ;)
    Pozdrawiam, http://myfactoryofcreativity.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ah mam podobnie ! Dasz radę jeszcze trochę wierzę w ciebie,pokonasz to lenistwo:) Powodzenia na maturze.

    Mój blog-Sanserose

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne zdjęcia, powodzenia na maturze, potem będzie już tylko lepiej. :)

    OdpowiedzUsuń