środa, 9 listopada 2016

Studies in Denmark: Amsterdam 14-20.10 - autumn break



Zanim wyjechałam na studia do Danii zastanawiałam się jak to będzie - nie wiedziałam nic o przerwach, feriach, o tym, jak traktuje się nieobecności, o tym, czy podczas projektów trzeba koniecznie być na uczelni i co jeśli się opuści kilka dni. Słyszałam przecież, że poziom nauczania tutaj jest bardzo wysoki i zajęcia wyglądają zupełnie inaczej niż w Polsce. Wydawało mi się więc, że na uczelni będzie rygor - nie przychodzisz dwa dni? - wylatujesz; z tego co wyczytałam wcześniej, Duńczycy nie bawią się w ostrzeżenia i podchodzą do takich spraw chłodno. Na moje szczęście okazało się być zupełnie inaczej. :)
Before I decided to study in Denmark I was wondering - how is it going to be there? I knew barely nothing about breaks, holidays, absences and how are they treated here, how it looks like while projecy - do we have to be at school wether not and what if I leave few days of school. As I heard before, education system here is way different than in Poland and I was thinking that school is going to be very strict. You're nor appearing at school for two days - they kick you out. Luckily it showed out to be just opposite: they don't kick you, they rather worry about what's happening that you cannot come. :)

10-16 października był tygodniem projektowym, czyli prze 5 dni nie ma zajęć, żadnej obligacji do pojawienia się na uczelni - możesz przyjść, jeśli chcesz zapytać się o coś nauczycieli, którzy siedzą tu cały tydzień, ale nie musisz; zależy to tylko od Twoich chęci. Wiele osób opuściło Kolding już drugiego dnia projektu i zrobiło go przez internet, ponieważ... 10th to 16th of October was a project week which means that we have no classes for the 5 days, no obligation to show up at IBA - you can come if you want to ask or you need something, but you don't have to. Many people from my class left Kolding at the second day of project week and finished it by internet because...
... kolejny tydzień, 17-23 października, zwany "reading weekiem", jest także wolny od zajęć - ma być to w teorii czas na naukę, powtórkę, czytanie podręczników, notatek, przygotowanie się do dalszej nauki. No więc co robią wtedy studenci? ... next week is also free! "Reading week" lasted from 17th to 23rd of October. This time is supposed to be spent on learning, reading, repeating, preparing for the next weeks of studies. So, what are students up to?
Oczywiście, że się nie uczą! W końcu mają całe 2 tygodnie wolnego! Everything, except studying! Come on - you have 2 whole weeks of holidays!
Podczas kiedy moi polscy znajomi siedzieli na wykładach, zajęciach, wraz z najlepszym przyjacielem bawiłam się w najlepsze w Amsterdamie. Zwiedzałam, włóczyłam się po uliczkach tego niezwykłego miasta, zajadałam holenderskie przysmaki, odwiedzałam chińskie sklepy, chodziłam po muzeach i przesiadywałam w coffeeshopach. While my polish friends were dying from boredom on their classes we, with my bff Wojtek, were having great time in Amsterdam. Sightseeing, walking by romantic alleys of this incredible city, devouring Dutch delights, visiting Chinese shops, museums and sitting long hours in coffeshops - that's just a part of what we were doing there.
Ktoś powiedział mi kiedyś, że studiując 2 lata na IBA zwiedził więcej, niż przez całe swoje życie. Ja zaczęłam moją przygodę małego podróżnika 2 miesiące temu przyjeżdżając tutaj, a pierwszy samodzielnie planowany wyjazd do Amsterdamu tylko ją potwierdził - oczywiście zamierzam ją kontynuować przez następne lata. : Someone told me once that while studying on IBA for 2 years, he visited more countries than in his whole life. I've started my little travelling adventure 2 moths ago by coming to Denmark and trip to Amsterdam was some kind of verification - after all it was the first trip I planned by myself; and of course I aim to continue this adventure by next years! :
JULIET

2 komentarze: