niedziela, 24 maja 2015

Wege-burgery fasolowe z hummusem

Witajcie!




Ostatnio coraz więcej słyszy się o wegetarianizmie i weganizmie. Okazuje się, że coraz więcej osób w gronie moich znajomych przestaje jeść mięso albo nie je go już od dawna. Przez nich od dłuższego czasu zastanawiałam się, czy by też nie zostać królikiem? I w końcu stwierdziłam, że to jest ten moment - byłam w 100% przygotowana na to, by nie jeść mięsa i teraz, po dwóch tygodniach, nie mam nawet najmniejszej ochoty. Wiem, wiem, dwa tygodnie w porównaniu do całego życia to bardzo mało, ale zobaczymy jak to będzie dalej. Jak na razie jeszcze nie pożałowałam swojej decyzji. :)

Co się wiąże wspaniałego z wegetarianizmem? Przepisy! Jest ich mnóstwo i wszystkie są genialne, ciekawe i smaczne. Co prawda do większości z nich można dorzucić kurczaka i mięsożercy też mogliby się zajadać tymi potrawami. Ale jeśli miałabym przygotowywać te pyszności dla całej rodziny, gdzie wybredny 10-latek nie zje pieczarki, a tata woli treściwe mięcho, to w końcu zrobiłabym tradycyjny obiad: kotlety z ziemniakami.

Dzisiaj podam Wam przepis na kotlety, ale bynajmniej, nie są one zwyczajne. Kotlety z fasoli, które ja podałam jako "kawał wołowiny" w wege-burgerach, razem z pomidorem, ogórkiem, sałatą, serem i moim ukochanym ostatnio hummusem, bez którego dzień, to dzień stracony.


Fasolowe kotlety:

6 porcji po ok: 200 kcal, 10 g białka, 8 g tłuszczu, 33 mg cholesterolu, 5,5 g błonnika

Składniki: 
puszka fasoli
2 cebule
bułka (najlepiej sucha)
pół pęczka natki pietruszki
nieduży kawałek startego sera żółtego
jajko
ząbek czosnku
bułka tarta
olej
majeranek, sól pieprz



Przygotowanie:
Cebule i czosnek obrać, pokroić w kosteczkę i usmażyć na złoty kolor. Umyć natkę pietruszki i posiekać. Bułkę zanurzyć w wodzie, a kiedy rozmięknie odsączyć (wycisnąć jak gąbkę :D ). Dodać ser, fasolę i zmielić. Doprawić do smaku i dodać jajko. Uformować kotlety i obtoczyć w bułce tartej, smażyć na oleju. Jeśli nasza fasolowa masa przed usmażeniem będzie zbyt rzadka, można dodać trochę bułki tartej lub kaszy manny i trochę poczekać, aż nasiąknie. Smacznego!

Niedługo podam także przepis na ukochany hummus, a teraz lecę dawać drugie życie moim znudzonym już białym spodniom. ;)

Wege-Juliet



P.S. Zapraszam Was na snapchata!! ylyys :D



11 komentarzy:

  1. Mimo że nie przepadam za fasolą, to tego burgera, zjadłabym:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo że nie przepadam za fasolą, to tego burgera, zjadłabym:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogólnie wegetarianinem nie jestem, ale mięsa i tak jem dość niewiele, ponieważ go nie lubię :D A burger rzeczywiście wygląda jak mięso, można by oszukać mięsożerców :D Pozdrawiam!
    indywidualnyobserwator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Również chciałam przejść na wegetarianizm, jednak mi to nie wyszło. Gratuluję wytrwałości :)
    Wspólna obserwacja ? Jak tak to daj znać u mnie ;)
    gabissxv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kiedyś chciałam zostać wegetarianką ale jakoś mi to nie wychodzi ;/ Życzę wytrwałości i sukcesów w dalszym blogowaniu ;)


    http://mjrm-madeline.blogspot.com/2015/05/genius.html zapraszam serdecznie na mój blog. Każdy komentarz i obserwowanie jest odwzajemniane. Proszę o klikanie w linki, to dla mnie bardzo ważne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Smacznie wygląda ;))
    jullia2452.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepis faktycznie fajny, ale nie przekonuje mnie ta cała idea wegetarianizmu :)
    Zapraszam! zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł! Ja nie jestem ani wegetarianką, ani weganką :)
    Pozdrawiam cieplutko
    ♥Mój Blog - klik!♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojej, brzmi pysznie :D
    http://discordi4a.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń